Publiczność ukołysały dźwięki z tytułowego „Romea i Julii” Gounoda, „Traviaty” Verdiego i innych, znanych i popularnych utworów. Od początku istnienia festiwalu właśnie muzyka klasyczna przyciąga najsilniej i ma swoich wiernych fanów.
Drugi dzień festiwalu upłynął pod znakiem egzotycznych rytmów z Czarnego Lądu. Muzycy z trójmiejskiej grupy Ikenga Drummers po raz kolejny udowodnili swoją klasę i roztańczyli widownię.
W sobotę z kolei, na plażowej scenie wystąpiła śmietanka trójmiejskiego jazzu i okolic. Pod światłym przewodnictwem Wojciecha Staroniewicza muzycy zaprezentowali nowy materiał pt. „A’freak-an Project”. Znakomite brzmienie grupy i doskonała współpraca na scenie pozwoliło stworzyć prawdziwe widowisko i ucztę dla fanów tego rodzaju muzyki. Artyści bawili się rytmami Afryki i przenosząc ją w jazzową konwencję stworzyli nową jakość, pełną rytmu i energii. Koncertowi towarzyszył pokaz multimedialny, składający się z prac plastycznych Agnieszki Ledóchowskiej. Przetworzone zdjęcia studentów z RPA, które przedstawiają różne stany emocjonalne, stały się dla Wojciecha Staroniewicza inspiracją do stworzenia muzyki. Tak powstał właśnie „A’freak-an Project”.
Zupełnie odmienna w swym charakterze była festiwalowa sobota. Na scenie zapanowała poezja śpiewana i nastrój zadumy. Wiatr, który towarzyszył wieczornemu koncertowi, potęgował dramatyzm chwili. Nawiązując do tematu tegorocznego Festiwalu Rzeźb z Piasku, jakim jest „Solidarność Narodów – Solidarność Ludzi”, wieczór ten poświęciliśmy pamięci Jacka Kaczmarskiego. Swoje autorskie interpretacje jego utworów zaprezentowali młodzi artyści – laureaci Festiwalu Piosenek Jacka Kaczmarskiego „Źródło wciąż bije” w Bydgoszczy i Festiwalu Piosenki Poetyckiej im. J. Kaczmarskiego „Nadzieja” w Kołobrzegu.
Z Krakowa przyjechała Elżbieta Czyż, która zaśpiewała również m.in. piosenki Karela Kryla.
Jako drugi wystąpił Piotr Kajetan Matczuk, a zwieńczeniem koncertu było pojawienie się na scenie Elizy Banasik, 17-latki obdarzonej silnym, niezwykłym głosem.
1. zabacz galerię dnia
2. zobacz galerię dnia
3. zobacz galerię dnia
Ostatnim, mocnym akcentem Tutartu był niedzielny występ gdyńskiej formacji Łyczacza. Na scenie zabrzmiały łagodne rytmy samby i bossanovy. Łyczacza rozkołysała morze i publiczność swym ciepłem i optymizmem, a zachodzące słońce zamknęło cały festiwal romantyczną klamrą.
zobacz galerię dnia