MARIUSZ BURDEK | Humans
wydarzenie wielodniowe, 2026.08.05 - 2026.08.30w ramach projektu Galeria Warzywniak
Kliknij tu, aby przejść do szczegółowego opisu wydarzenia na stronie projektu.
Mariusz Burdek
urodzony w Limanowej, mieszka i tworzy w Gdańsku.
Ukończył z wyróżnieniem Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku na Wydziale Rzeźby.
Od 2012 roku jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym na macierzystej uczelni, gdzie w 2018 roku uzyskał stopień doktora. Obecnie pełni funkcję prodziekana Kierunku Rzeźba.
W pracy twórczej używa różnorodnych materiałów – metalu, szkła, pianek, czy tkanin, grając z utartymi znaczeniami i skojarzeniami, które ze sobą niosą, poprzez łączenie faktur i wprowadzanie elementów sensorycznych.
Jest aktywnym uczestnikiem sympozjów, między innymi w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku i w Artcolony Cered na Węgrzech. Prezentuje swoje prace na wystawach indywidualnych, w tym w KCCC Exhibition Hall w Kłajpedzie na Litwie, Galerii A w Starogardzie Gdańskim, Galerii Punkty w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jest także uczestnikiem wielu wystaw zbiorowych, między innymi ELET JELEK, Galeria Mank, Szentendre, Węgry; cykl wystaw Metal Art na Litwie, Terytoria Materii Forma i Przestrzeń, Galeria Centrum w Krakowie; 28. Międzynarodowy Wschodni Salon Sztuki w Lublinie. Zdobył wyróżnienie Excellence Award na wystawie Fusion of Perspectives w Saen Suk w Tajlandii.
Humans
Człowiek, jego fizjonomia, psychika, wszystko co wokół niezmiennie mnie zajmuje i prowokuje artystycznie. Pracuję na wielu płaszczyznach rzeźby i instalacji. Tym razem prezentuję tę bardziej kameralną stronę mojej twórczości. Figuracja towarzyszy mi od początku przygody z rzeźbą a ujęcia portretowe zajmują szczególne miejsce w mojej działalności. Jako ćwiczenie, mierzenie się z portretem wydaje się być podstawą praktyki rzeźbiarza na przestrzeni całej kariery artystycznej. Pokazuję prace w różnorodnych materiałach, jednak w moim odczuciu drewno jest zarezerwowane na realizację portretów przez swoją ciepłotę, nieprzewidywalną naturę i żywy charakter tkanki. Być może też przez to, że pochodzę z gór a tam drewno jest naturalnym wyborem . Nie robię modeli, rzeźbię bezpośrednio w jego tkance poszukując istoty przedstawienia wchodząc w relację z tym szlachetnym materiałem.
Na wystawie zaprezentuję zbiór portretów wykonanych na przestrzeni ostatniej dekady, kompozycje związane z człowiekiem i uwikłane w jego sprawy.












